Z mojej diety wyszło nic. Siostra półtora miesiąca przed ślubem otworzyła oczy i wszystko jest odwołane, ona także zerwała. Wszyscy (tzn. rodzina) uważamy, że lepiej teraz, niż po ślubie miałaby się zaraz rozwodzić.
No i ja także do sukienki druhny nie muszę się odchudzać, tak chociaż miałam tą motywacje.
Zdałam maturkę, ledwo mój koszmar z matematyki, ale zdałam.
Niestety na uniwerku wrocławskim na kierownictwo wizerunkowe jestem na liście rezerwowej ponad tysięczna, do Opola na resocjalizację na ponad setnym, a do jutro a awf we wro mam ma się dowiedzieć. W sumie jakby nie patrzeć, na tym najbardziej mi zależy.
teraz próbuję się obudzić bo za godzinkę uciekam do koni a mam do przejechania jeszcze 10km rowerkiem :*
będę się starała dużo częściej wieczorami pisać!
“It was one thing to hope, but you had to take care of yourself in the present, or you wouldn’t survive.”
wtorek, 16 lipca 2013
niedziela, 19 maja 2013
Breathe Underwater
Witajcie moje najukochańsze :)
mam niecałe 3 miesiące na zrzucenie wagi.
Sukienka druhny na ślub mojej siostry nie zapina się na mnie, a to nie jest zły rozmiar, ponieważ na dwie pozostałe druhny pasuje idealnie. Zakup z Ameryki i nie za tani. Muszę ja coś zrobić.
Ale chcę zdrowo i nie po trupach bo jojo po raz milionowy mi się ie przyda. Zastanawiam się nad zumbą w połowie czerwca bo wtedy zaraz po maturach wracam z Irlandii z panieńskiego. Tam siostra ma jeszcze jakieś wii na którym znajduje się zumba. No i dieta, bieganie, rower, konie. Wszystko.
Jak maturki? Dodatkowe do dupy, a w sumie i tak m,i sie a potrzebne bo w końcu zadecydowałam, że chcę iść na filologię hiszpańską, a we Wrocku można zaczynać od zera na uniwerku.
Matma PRAWDOPODOBNIE na styk, okaże się to 28 czerwca. No polski jakoś, a angielski najlepiej. Obstawiam 90% żałuję, że nie poszłam na rozszerzony.
We wtorek ustny polski. Działam z nim. 30 procent starczy ponieważ wyników i tak nigdzie nie ma.
Poszukuję jeszcze dobrych butów sportowych, nie mam w czym się ruszać. Ni i wagi. Nie mam wagi od trzech miesięcy.
Idę zobaczyć ile Was jeszcze zostało :*
mam niecałe 3 miesiące na zrzucenie wagi.
Sukienka druhny na ślub mojej siostry nie zapina się na mnie, a to nie jest zły rozmiar, ponieważ na dwie pozostałe druhny pasuje idealnie. Zakup z Ameryki i nie za tani. Muszę ja coś zrobić.
Ale chcę zdrowo i nie po trupach bo jojo po raz milionowy mi się ie przyda. Zastanawiam się nad zumbą w połowie czerwca bo wtedy zaraz po maturach wracam z Irlandii z panieńskiego. Tam siostra ma jeszcze jakieś wii na którym znajduje się zumba. No i dieta, bieganie, rower, konie. Wszystko.
Jak maturki? Dodatkowe do dupy, a w sumie i tak m,i sie a potrzebne bo w końcu zadecydowałam, że chcę iść na filologię hiszpańską, a we Wrocku można zaczynać od zera na uniwerku.
Matma PRAWDOPODOBNIE na styk, okaże się to 28 czerwca. No polski jakoś, a angielski najlepiej. Obstawiam 90% żałuję, że nie poszłam na rozszerzony.
We wtorek ustny polski. Działam z nim. 30 procent starczy ponieważ wyników i tak nigdzie nie ma.
Poszukuję jeszcze dobrych butów sportowych, nie mam w czym się ruszać. Ni i wagi. Nie mam wagi od trzech miesięcy.
Idę zobaczyć ile Was jeszcze zostało :*
niedziela, 17 marca 2013
World, hold on..
jakby ktoś kiedyś pytał to żyję, mam się w miare dobrze.
Nie zdam tylko matury, prawka też dalej nie mam, póki co coraz grubsza.. przynajmniej mogę krew oddawać.
No i jakoś ze szczęścia też nie umieram..
Nie zdam tylko matury, prawka też dalej nie mam, póki co coraz grubsza.. przynajmniej mogę krew oddawać.
No i jakoś ze szczęścia też nie umieram..
wtorek, 1 stycznia 2013
In my veins
a w tym roku będzie troszeczke inaczej. zdam prawko, zdam mature, dostane sie na studia, zamieszkam we Wrocławiu.
Poczuję szczęście, umrę z miłości, może schudnę.
Zadbam o systematycznośc w nauce i blogu.
Poczuję szczęście, umrę z miłości, może schudnę.
Zadbam o systematycznośc w nauce i blogu.
sobota, 15 grudnia 2012
Od zawsze byłam marzycielką. Pragnęłam wielu rzeczy, których nigdy nie będę miała. Pragnęłam.. Ba! Dalej pragnę. Kreowanie swojego życia na podstawie powieści czy filmu. Nie czuję się przeraźliwie szczęśliwa i nie mam pojęcia czego chcę. Cały czas czegoś brak.
Nie pisałam. Znowu, znowu przepraszam. Klasa maturalna te ma swoje minusy. Brak czasu.
Po dwóch dniach wróciliśmy do siebie, moja mama jutro wraca. Coś się nie zmieniło? Oczywiście, że moja waga. Dalej nie mam sukienki na studniówkę.
Czy jeszcze napiszę? Pewnie tak.
Kiedy ? Nie wiem
Jednak bardzo często wchodzę na wasze blogi i czytam.. czytam.
Nie da się o Was zapomnieć.
Ale jest Nas coraz mniej...
Nie pisałam. Znowu, znowu przepraszam. Klasa maturalna te ma swoje minusy. Brak czasu.
Po dwóch dniach wróciliśmy do siebie, moja mama jutro wraca. Coś się nie zmieniło? Oczywiście, że moja waga. Dalej nie mam sukienki na studniówkę.
Czy jeszcze napiszę? Pewnie tak.
Kiedy ? Nie wiem
Jednak bardzo często wchodzę na wasze blogi i czytam.. czytam.
Nie da się o Was zapomnieć.
Ale jest Nas coraz mniej...
poniedziałek, 12 listopada 2012
030. Meon
a wczoraj. po dwóch latach. najpierw o 2 nocy: Kocham Cię a o 17 mnie zostawił.
jestem już w rozsypce. bez wyjaśnień.
załamanie.
jestem już w rozsypce. bez wyjaśnień.
załamanie.
sobota, 10 listopada 2012
029. I was always an unusual girl
dawno mnie nie było. ale ogólnie to nic się nie zmieniło. Prócz tego że się nie ważę, jem jak jem. czasem dużo, czasem wcale. Piję mnóstwo kawy i alkoholu. Oblałam 3 egzamin z prawka i zbliżają się próbne matury na których się ośmieszę.
jestem przygnębiona i nic mnie nie rusza. To przykre.
jestem przygnębiona i nic mnie nie rusza. To przykre.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















